placuszki bananowe

Placuszki bananowe sprawdzają się podczas każdej pory roku. Nieważne czy kończy się lato, przychodzi jesień czy na dworze słychać świszczący wiatr rozpraszający na każdą stronę płatki śniegu. 🙂 Jest duża szansa, że wszystkie składniki na te placuszki masz w domu. Zapraszam więc na prosty, szybki i naprawdę pyszny przepis dla każdego!

 

 

PLACUSZKI BANANOWE 

 

SKŁADNIKI

  • 2 banany około 240 g
  • 2 jajka lub 2 czubate łyżki siemienia lnianego mielonego wymieszanego z 6 łyżkami gorącej wody (użyj siemienia jeśli jesteś na diecie bezjajecznej lub wegańskiej)
  • 2 łyżki erytrolu lub innego słodziwa np. stewii (sprawdzi się też ksytiltol, miód czy syrop z agawy)
  • 1 łyżka zarodków pszennych lub otrębów (można wymienić na dowolne pestki czy nasiona lub pominąć na diecie bezglutenowej)
  • 100 g płatków zbożowych (użyłam 50g jaglanych i 50g owsianych – jeśli jesteś na diecie bezglutenowej użyj płatków bezglutenowych)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

 

PRZYGOTOWANIE

 

Wszystkie składniki oprócz oleju zblenduj blenderem lub malakserem. Do masy dodaj nasiona lub pestki jeśli ich użyjesz. Wymieszaj. Rozgrzej olej na patelni i smaż placuszki na złoty kolor z obu stron. Pamiętaj, żeby nie smażyć ich na zbyt dużym ogniu jeśli nie masz specjalnej patelni, bo będą się przypalały. Generalnie im mniej oleju używamy do smażenia tym łatwiej placuszki przypalić.

Placuszki bananowe można podać z dowolnymi owocami sezonowymi. Świetnie smakują z jogurtem (także roślinnym). Ja swoje uwielbiam jadać po prostu z jogurtem greckim i np. borówkami.

 

placuszki bananowe

 

 

WSKAZÓWKI

Placuszki bananowe można przechowywać 2-3 dni w lodówce. Świetnie sprawdzą się na wynos czyli do pudełka. Będą idealne dla dzieci do szkoły, a także na 2 śniadanie czy podwieczorek. Także wyjeżdżając gdzieś w podróż łatwo je zapakować i zjeść. Nie wymagają podgrzewania, a to w podróży jest ważne 🙂