Odżywiona i dobrze funkcjonująca mikrobiota jelitowa jest kluczem dla zachowania zdrowia. Dysbioza jelitowa, czyli brak równowagi jakościowej i ilościowej występujących w jelicie drobnoustrojów, została powiązana z szeregiem różnych chorób, m.in. cukrzycą, chorobą Leśniowskiego-Crohna, depresją, chorobami neurologicznymi, łuszczycą, astmą, miażdżycą, chorobą otyłościową, zespołem jelita nadwrażliwego (ZJD), a także kamicą żółciową i chorobami wątroby.
W poprzednim artykule pt. “Zdrowa mikrobiota zależy od żołądka i wątroby” omawiałam kluczową rolę odpowiedniej kwasowości środowiska żołądka dla zachowania zdrowia i “zdrowej” mikrobioty. Zachęcam do przeczytania pierwszej części artykułu, ponieważ nawiązuje ona do tematyki tego artykułu, tworząc spójną całość.
Tym razem omówię znaczenie sprawnie funkcjonującej wątroby, w tym dla mikrobioty jelitowej. Zapraszam. 🙂
WĄTROBA
Wątroba jest drugim, zaraz po skórze, największym narządem w ciele człowieka. Waży około 1,5 kg i jest zlokalizowana w prawym podżebrzu. Zdrowa wątroba ma kolor czerwono-brunatny. Nie jest unerwiona, więc nie boli, choć są dolegliwości, które mogą świadczyć o tym, że z wątrobą/woreczkiem żółciowym dzieje się coś niepokojącego. Najczęściej to dyskomfort/ucisk/kłucie w prawym podżebrzu, ale nie tylko. Nieoczywistych objawów wątroby jest znacznie więcej i napisałam o tym oddzielny artykuł. Możesz się zdziwić jak np. skóra manifestuje problemy z wątrobą na wiele lat wcześniej, zanim zostanie zdiagnozowana choroba.
Wątroba składa się z różnych typów komórek, najlepiej rozpoznanymi wśród przeciętnego Kowalskiego są hepatocyty – najważniejsze komórki odpowiedzialne za realizację większości funkcji wątroby.
Wątroba pełni szereg ogromnie ważnych funkcji w organizmie, ale nie ma najlepszego PR-u. Kto by się przejmował wątrobą, skoro nie boli, nie daje dolegliwości, właściwie nie można nagle z jej powodu umrzeć, ponieważ większość powszechnych patologii wątrobowych nabywa się z czasem…
Bardziej przejmujemy się sercem, bo znamy kogoś kto miał zawał, mózgiem, bo słyszeliśmy lub mamy wśród bliskich/znajomych kogoś, kto miał udar. Refluks i wrzody żołądka/dwunastnicy dają dotkliwe objawy więc częściej sięgamy po pomoc i diagnozujemy problem. Problemy skórne nam doskwierają, a przede wszystkim są widoczne.
Skromna wątroba nie jest widoczna, ale za to jest narządem fascynującym i szalenie ważnym. Posiadającym możliwość samoregeneracji. Wystarczy tylko sam fakt, że usunięcie nawet ¾ tego narządu jest w stanie “odrosnąć” w przeciągu kilku tygodni. Musimy jednak mieć na uwadze, że wiele chorób może wpływać na uszkodzenie wątroby i prowadzić do niewydolności tego narządu.
Chciałabym tu jednak podkreślić, że funkcje wątroby oraz jej prawidłowe działanie bardzo zależy od elementów stylu życia, czyli on nas. Należą do nich:
- nadużywanie alkoholu,
- stosowanie antybiotyków,
- nadużywanie leków – każdych, ale niechlubne miejsce zajmują m.in. niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), inhibitory pompy protonowej IPP, statyny (masowo przyjmowane w celu zmniejszenia stężenia cholesterolu), leki psychiatryczne,
- narkotyki,
- palenie tytoniu,
- dieta (jej rodzaj, zawartość konkretnych składników np. tłuszczów, fruktozy),
- nadwaga i choroba otyłościowa,
- sen,
- aktywność ruchowa,
- toksyny środowiskowe, ksenobiotyki, ftalany, pleśń, bisfenole, mikroplastik.
Główne funkcje wątroby:
- gospodarka glukozowa – przekształcanie glukozy w glikogen, magazynowanie glikogenu i resynteza w zależności od potrzeb,
- produkcja żółci, czynników krzepnięcia,
- gospodarka białkami – produkcja albumin, fibrynogenu, protrombiny,
- filtrowanie/oczyszczanie krwi, czyli wszystkim dobrze znana funkcja detoksykacyjna – usuwanie toksyn, produktów ubocznych metabolizmu, substancji szkodliwych, neutralizacja substancji, np. amoniaku, alkoholu,
- magazynowanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K) oraz witaminy B12, a także niektórych składników mineralnych, takich jak żelazo, miedź,
- gospodarka lipidowa – przetwarzanie węglowodanów i białek w tłuszcze, synteza cholesterolu, fosfolipidów, lipoprotein,
- regulacja objętości krwi,
- wytwarzanie ciepła,
- przemiana hemu – zamienianie hemu w bilirubinę, czyli istotny składnik żółci,
- immunologiczne – dzięki fagocytozie pochłania kompleksy białkowe pochodzących z zewnątrz bakterii, wirusów, grzybów, pasożytów, antygenów,
- wytwarzanie heparyny (czynnik przeciwkrzepliwy).
Sprawnie działająca wątroba, by pomagać nam codziennie oczyszczać organizm z toksyn (zarówno produkowanych wewnętrznie, jak i wdychanych, spożywanych w pokarmach) i szkodliwych produktów metabolizmu potrzebuje wielu składników odżywczych do swojej pracy. Wszystko przez tzw. trzy fazy detoksu wątrobowego, które – aby sprawnie przebiegać – potrzebują całej artylerii witamin i składników mineralnych. Dlaczego?
Otóż za tymi procesami stoją m.in. zastępy enzymów. Te w swojej budowie mają np. cynk, selen, molibden. Generalnie szlaki enzymatyczne wszystkich faz detoksykacyjnych wątroby są zależne od witamin, aminokwasów, antyoksydantów w diecie i różnych związków roślinnych znajdujących się w żywności np. kurkuminy. Warto dodać, że dieta niedoborowa w białko nie będzie również sprzyjać prawidłowym funkcjom wątroby.
Poniżej znajduje się obrazowa tabela, w której dokładnie widać, jak wiele związków odżywczych jest potrzebnych do prawidłowego detoksu wątrobowego. Od niego zależy nasze zdrowie, ponieważ organizm oczyszcza się głównie za pomocą tego narządu. W mniejszym stopniu funkcje detoksykacyjne pełnią płuca, skóra i nerki.
źródło https://food-forum.pl/artykul/wsparcie-watroby-w-trzech-fazach-detoksykacji
Aby uprościć Ci zrozumienie funkcji wyżej wymienionych składników odżywczych dla sprawnego detoksu i funkcji wątroby, wyobraź sobie taką sytuację.
Chcesz upiec pyszne, dobrze wyrośnięte ciasto. By to zrobisz potrzebujesz konkretnej ilości składników wśród których powinny się znajdować: 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 4 jajka, 1 kostka masła. Patrzysz jednak do spiżarni i brakuje Ci podstawowych składników. Wypiekasz więc ciasto, używając ½ łyżeczki proszku, połowy kostki masła i tylko 1 jajka.
Coś z tego wyjdzie, ale czy to będzie to ciasto, o które Ci chodziło? Raczej nie.
Podobnie jest z detoksem, choć ten przykład to oczywiście ogromnie duże uproszczenie.
OBCIĄŻENIE WĄTROBY I JEGO OBJAWY
Wątroba ma każdego dnia, w każdej minucie naprawdę bardzo dużo pracy. Nie każda wątroba jednak pracuje tyle samo i równie ciężko. Jeśli nasza dieta obfituje w nieprzetworzone, dobrej jakości składniki, nie przyjmujemy leków, używamy w miarę możliwości jak najmniej szkodliwych kosmetyków, środków do prania czy sprzątania – wątroba nam za to dziękuje.
Jeśli jednak jadamy dużo żywności przetworzonej, z barwnikami, konserwantami, innymi składnikami, które są obce dla organizmu, przyjmujemy na stałe leki, często chorujemy i bierzemy antybiotyki, czy używamy mocnej “chemii” do prania, sprzątania czy w kosmetykach pielęgnacyjnych – wątroba będzie miała niewspółmiernie więcej pracy w stosunku do pierwszego przykładu. Szczególnie jeśli dodamy do tego zaburzenia snu, pracę zmianową, częste spożycie alkoholu i palenie tytoniu.
Jak może objawiać się “obciążona wątroba”?
- nieprawidłowościami w produkcji żółci oraz jej składzie,
- upośledzonym trawieniem tłuszczów i wchłanianiem składników odżywczych,
- zaburzeniem apetytu, wzdęciami, odbijaniem,
- problemami ze snem,
- nieprzyjemnym oddechem,
- upośledzonym detoksem – gdy krew nie jest odpowiednio “oczyszczona” przez wątrobę, funkcję detoksu przejmują częściowo nerki, co obciąża także ten narząd,
- stłuszczeniem tego narządu,
- słabą tolerancją produktów i dań tłustych,
- zaburzeniem w funkcjonowaniu układu odpornościowego, pogarszającą się odpornością – częściej będziemy rozwijać różne infekcje, a organizm będzie walczył dłużej z uwagi na upośledzenie funkcji naprawczych i regeneracyjnych,
- pogłębieniem stanu zapalnego,
- kumulacją szkodliwych dla zdrowia substancji w tkance tłuszczowej (metale ciężkie, toksyny środowiskowe, mikroplastik)
- pogarszającym się samopoczuciem: bólami głowy, nerwowością, drażliwością, przewlekłym zmęczeniem, mgłą mózgową,
- zmianami skórnymi np. trądzikiem dorosłych,
- wzmożoną ochotą na słodycze.
Przyzwyczailiśmy się w dzisiejszych czasach myśleć, że to normalne być zmęczonym, nie mieć energii do działania, chorować kilkanaście nawet razy w roku. Nie, to nie jest normalne. Nasz organizm potrzebuje wsparcia, w tym nasza wątroba.
No dobrze, mamy za sobą solidną porcję podstawowej wiedzy o wątrobie. Czas na kolejnego głównego bohatera tego artykułu, czyli kwasy żółciowe i ich powiązanie z mikrobiotą.
KWASY ŻÓŁCIOWE – MODULATOR MIKROBIOTY JELITOWEJ
Kwasy żółciowe są głównym składnikiem żółci produkowanej przez wątrobę. Są produktem końcowym rozkładu endogennego (wewnątrzpochodnego) cholesterolu. W ciągu doby dorosły człowiek produkuje około 1100 ml żółci, a 500 mg cholesterolu jest przekształcane w kwasy żółciowe na drodze wielu procesów biochemicznych.
Jakie rolę pełnią kwasy żółciowe?
- warunkują prawidłowe trawienie oraz wchłanianie tłuszczów i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K),
- są cząsteczkami sygnałowymi regulującymi aktywność szlaków metabolicznych lipidów oraz glukozy,
- wpływają na motorykę, funkcje sensoryczne i sekrecyjne jelit (związane z uwalnianiem), a także regulację odpowiedzi zapalnej,
- modulują skład mikrobioty jelitowej,
- wykazują działanie przeciwdrobnoustrojowe,
- aktywują proenzymy,
- ich prawidłowy skład i stężenie w żółci ma wpływ na zapobieganie wytrącania się cholesterolu i tworzeniu złogów w pęcherzyku żółciowym (kamica cholesterolowa),
- współuczestniczą w zachowaniu integralności/szczelności bariery jelitowej.
Wątroba produkuje tzw. pierwotne kwasy żółciowe. Przechowywane są one w pęcherzyku żółciowym i uwalniane na drodze sygnałów hormonalnych (cholecystokininy) w momencie trafienia pokarmu do jelit.
W jelicie kwasy żółciowe biorą udział w tworzeniu tzw. miceli, trawieniu tłuszczów i wchłanianiu składników odżywczych, ale też kształtowaniu mikrobioty jelitowej.
To kolejny mechanizm, w którym sprzyjające warunki trawienne (jak odpowiednio kwaśny żołądek, o którym pisałam w poprzednim artykule), nie są przyjazne dla drobnoustrojów.
I tak oczywiście powinno być. Niestety nie u wszystkich tak to wygląda.
Kwasy żółciowe wydzielane w odpowiedniej ilości do żółci i żółć mająca odpowiedni skład przyczyniają się do prawidłowych funkcji trawiennych, jednocześnie zapobiegając rozrostowi patogennych drobnoustrojów w jelicie m.in. Clostridium difficile.
Zdecydowana większość kwasów żółciowych (ok. 95%) po dojściu do jelita krętego jest wchłaniana z powrotem. Następnie wraz z krwią żyły wrotnej trafia do wątroby. Tam kwasy żółciowe ponownie trafiają do żółci, a następnie znów do jelita.
Proces ten nazywamy krążeniem jelitowo-wątrobowym. W ciągu doby występuje zwykle od 5 do 15 takich cykli, średnio do 4 podczas jednego posiłku.
Kwasy żółciowe, które nie zostały zwrotnie wchłonięte w jelicie krętym i przetransportowane do wątroby, czyli około 5% z nich, trafia do jelita grubego.
W jelicie grubym pod wpływem bakterii jelitowych oraz tzw. dekoniugacji i dehydroksylacji powstają wtórne kwasy tłuszczowe. Część z nich jest ponownie transportowana do wątroby, a część wydalana z kałem.
95% kwasów żółciowych → trafia żyłą wrotną do wątroby
5% kwasów żółciowych → trafia do jelita grubego, gdzie jest metabolizowane przez bakterie jelitowe, tworząc tzw. wtórne kwasy tłuszczowe
Kwasy żółciowe, oprócz szeregu funkcji związanych z samym trawieniem i metabolizmem, działają przeciwdrobnoustrojowo w jelicie cienkim. Przyczyniają się tym samym do ochronnej roli korzystnej mikrobioty jelitowej poprzez zapobieganie nadmiernemu rozrostowi patogenów.
Podobną rolę pełnią również z jelicie grubym, gdzie są metabolizowane przez bakterie. Wykazują także wpływ immunomodulujący, czyli wpływają na funkcje układu odpornościowego za pomocą drobnoustrojów bytujących w jelicie.
Wszystkie sytuacje, w których dochodzi do:
- zaburzenia produkcji żółci,
- nieprawidłowego jej składu,
- nieprawidłowości w krążeniu jelitowo-wątrobowym,
- zaburzeń wchłaniania kwasów żółciowych w jelicie krętym,
- problemów z uwalnianiem żółci z pęcherzyka żółciowego,
- aż w końcu brakiem pęcherzyka żółciowego
będą powiązane z nieprawidłowym trawieniem pokarmu oraz zaburzeniem mikrobioty jelitowej.
Jak wskazują aktualne badania naukowe, ma to znaczenie m.in. w patogenezie chorób, takich jak: wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna, niealkoholowe stłuszczenie wątroby (dawniej nazywane NAFLD, a dziś MASLD/MAFLD), zespół jelita nadwrażliwego (ZJD), nowotwór jelita grubego czy wątroby.
7 kroków by wycofać stłuszczenie wątroby – dieta, suplementacja, ruch
Co więcej, coraz więcej doniesień naukowych potwierdza zależność występowania dysbiozy jelitowej i jej wpływu na powstawanie kamieni żółciowych, co ma związek z nieprawidłowym metabolizmem kwasów żółciowych i cholesterolu. Przypominam też dane, które przytaczałam w poprzednim artykule:
“Szacuje się, że kamienie żółciowe ma około 10-15% osób dorosłych. Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (z ang. non-alcoholic fatty liver disease, skrót: NAFLD), wg danych zaczerpniętych z opublikowanego w 2023 roku artykułu Teng M. i wsp., dotyka około 40% populacji Ameryki Północnej i Południowej, 30% Europy, 13,5% Afryki i 30% Azji. To najczęstsza choroba wątroby występująca na świecie i – jak nazwa wskazuje – jest niezwiązana z nadmiernym spożyciem alkoholu.”
RESEKCJA PĘCHERZYKA ŻÓŁCIOWEGO WPŁYWA NA MIKROBIOTĘ JELITOWĄ
Cholecystekromia, czyli usunięcie pęcherzyka żółciowego, jest jednym z najczęściej przeprowadzanych zabiegów chirurgicznych na świecie. Wiele z tych zabiegów odbywa się w wieku nastoletnim. Rzutuje to na trawienie i wchłanianie składników odżywczych do końca życia pacjenta. Nakłada również ogromny obowiązek dbania o prawidłowe funkcje wątroby także…. do końca życia (choć prawie w ogóle się o tym nie mówi).
Ma też niebagatelny wpływ na to, jak kształtuje się mikrobiota jelitowa takich pacjentów. Nie zapominając o tym, że usunięcie pęcherzyka w wielu przypadkach w ogóle nie rozwiązuje problemu, a przy odpowiedniej diagnostyce i prowadzonej dietoterapii można by z powodzeniem zminimalizować liczbę osób, które musiałby poddać się zabiegowi.
Wystarczyłaby zapewne tylko nieco lepiej funkcjonująca służba zdrowia stawiająca na PROFILAKTYKĘ, a nie próby leczenia już za daleko posuniętych patologii, na co często jedynym rozwiązaniem jest propozycja zabiegu chirurgicznego…
Jakie konsekwencje ma resekcja pęcherzyka żółciowego?
Cóż…usunięcie tak ważnego organu zmienia sposób funkcjonowania perystaltyki przewodu pokarmowego, prowadząc do biegunek, a tym samym zmian w składzie mikrobioty.
Dodatkowo może dochodzić do:
- bólów brzucha,
- objawów dyspeptycznych,
- zaparć naprzemiennie występujących w biegunkami,
- wzdęć,
- uczucia pełności,
- a także nietolerancji wielu produktów (szczególnie wysokotłuszczowych, jeśli została zalecona dieta niskotłuszczowa, upośledzająca ostatecznie możliwości trawienne tego makroskładnika).
Nawet 40% osób po zabiegu doświadcza wymienionych wyżej dolegliwości.
Co więcej, badania epidemiologiczne wykazały, że osoby z usuniętym pęcherzykiem żółciowym mają zwiększone ryzyko rozwoju niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby, a właściwie stłuszczeniowej choroby wątroby o podłożu metabolicznym – MAFLD/MASLD, marskości wątroby, raka wątroby czy zespołu metabolicznego!!!
Zmiany, jakie obserwuje się u osób po cholecystektomii w obrębie mikrobioty jelitowej na podstawie jednego z koreańskich badań:
- Skład mikrobioty jelitowej różni się między osobami, które przeszły cholecystektomię od tych, które tego zabiegu nie przeszły.
- B. obeum i V. parvula, należące do typu Firmicutes, były bardziej obfite w grupie pacjentów po cholecystektomii. V. parvula to bakteria obecna m.in. w jamie ustnej, płucach, pochwie i przewodzie pokarmowym, a jej obfitość może być związana z różnymi infekcjami i chorobami.
- Zaobserwowano niekorzystny przyrost bakterii Ruminococcaceae i Ruminococcus w grupie osób po cholecystektomii.
- Zmiany w mikrobiocie jelitowej po cholecystektomii mogą być związane ze zwiększonym ryzykiem raka jelita grubego (CRC), zwłaszcza w przypadku raka prawostronnego okrężnicy.
- Dodatkowo cholecystektomia zwiększa przepływ żółci do jelita, co może wpływać na skład kwasów żółciowych i być uważane za czynnik rakotwórczy.
W zależności bowiem od szerokości geograficznej, którą zamieszkujemy, mamy zupełnie inną mikrobiotę. Ba! Mikrobiota zmienia się też pod wpływem przebywania z naszymi domownikami, w tym zwierzętami. Jest to naprawdę szalenie zmienny twór 🙂
SZCZELNA BARIERA JELITOWA – KLUCZ DO ZDROWIA
Warto jednak podkreślić coś, co wiemy na pewno, i dysponujemy ogromną liczbą danych naukowych w tym zakresie.
Szczelna bariera jelitowa jest kluczowa dla zdrowia całego organizmu ludzkiego.
Brak integralności bariery jelitowej sprawia, że do wątroby (ale też m.in. mózgu) dostaje się cała masa “nieproszonych” związków o charakterze uszkadzającym ten narząd. Przeciwdziałanie dysbiozie jelitowej jest więc jednym z najważniejszych aspektów troski nie tylko o jelita, ale wszystkie nasze narządy i układy.
Szczególnie, że w kontekście tym pojawiają się doniesienia naukowe, w których bada się wpływ występującej dysbiozy jelitowej.
Zobacz też: Co niszczy mikrobiotę jelitową i wpływa na powstawanie dysbiozy
Warto też dodać, że mikrobiota jelita produkuje także inne związki, które mają wpływ na funkcje wątroby. Należą do nich:
- krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe,
- lipopolisacharyd (LPS),
- cholina,
- etanol.
Nie będę ich jednak tutaj omawiać. Poruszę to zagadnienie, a także rozszerzę kwestie szczelności bariery jelitowej w artykule o stłuszczeniowej chorobie wątroby o podłożu metabolicznym (MASLD), czyli prostym słuszczeniu wątroby.
PODSUMOWANIE
Prawidłowo pracujące narządy układu pokarmowego, w szczególności wątroba i żołądek, a jeszcze wcześniej śluzówka górnego odcinka przewodu pokarmowego, to kluczowe elementy dbania o “zdrową” mikrobiotę jelitową.
Żołądek o odpowiednio kwaśnym pH, wątroba potrafiąca produkować żółć w odpowiedniej ilości oraz o odpowiednim składzie mają działanie przeciwdrobnoustrojowe.
Dzięki kwaśnemu pH żołądka i kwasom żółciowym produkowanym przez wątrobę patogenne bakterie nie mają możliwości się rozmnażać, prowadząc do przerostów chorobotwórczych mikrobów, a co za tym idzie do zmiany w składzie ilościowym i jakościowym mikrobioty jelitowej. Przeciwdziała to dolegliwościom żołądkowo-jelitowym i rozwojowi chorób zapalnych na tle bakteryjnym lub grzybiczym.
Warto pamiętać, że zdrowa wątroba jest w dużej mierze zależna od naszych codziennych wyborów i nawyków. Spożywanie produktów fermentowanych, unikanie alkoholu, leków, antybiotyków (jeśli nie ma takiej konieczności), spożywanie żywności przetworzonej, mądra suplementacja uwzględniająca m.in. probiotyki (w przypadku wątroby idealnie sprawdzi się Sanprobi 4Enteric), dbanie o możliwie jak najmniejszą ekspozycję na toksyny środowiskowe i różnego rodzaju silne środki chemiczne – wszystko to będzie miało znaczenie.
Wybierając krok po kroku świadomie jedzenie, kosmetyki, środki czystości, dbając o odporność możemy wesprzeć wątrobę w jej codziennej, katorżniczej pracy, a ona odpłaci nam zdrowiem.
Artykuł powstał we współpracy merytorycznej z marką Sanprobi.
BIBLIOGRAFIA
- https://phmd.pl/resources/html/article/details?id=152542&language=pl
- https://phmd.pl/resources/html/article/details?id=152542&language=pl
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36253479/
- https://www.elsevier.es/en-revista-annals-hepatology-16-articulo-the-role-gut-microbiota-in-S1665268119310403
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6352247/
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26923470/
- https://gastroenterologia-praktyczna.pl/files/4835.pdf
- https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0002916522011601
- https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28681177/
- https://www.mdpi.com/2079-9721/10/3/45
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5609274/
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9813937/
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9062108/
- https://www.mdpi.com/2079-9721/10/3/45
- https://bmjopengastro.bmj.com/content/6/1/e000314
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7060658/









