Trening silnej woli cz. 2

Nawyk aktywności fizycznej: podsumowanie po 2 miesiącach
24 sierpnia 2014
BAT, czyli brunatna tkanka tłuszczowa, cz.1
18 września 2014

Temat silnej woli jest dla mnie nieustannym źródłem inspiracji i ciekawości. O silnej woli pisałam po kolei w tych wpisach:

1. Brak mi silnej woli. O tym czemu siła woli nie działa? cz.1 – dowiecie się z niego m.in. o doświadczeniu z Marshmallows i obejrzycie filmik jak przebiegało badanie,

2. Brak mi silnej woli. O tym czemu siła woli nie działa? cz.2 – przeczytacie o tym, że zasoby silnej woli się wyczerpują,

3. Trening silnej woli – 8 przykładów jak skutecznie trenować silną wolę.

Dziś chcę pokazać Wam kolejne kilka sposobów na trenowanie silnej woli. Zupełnie innych niż poprzednie, ale równie interesujących. Część z nich to strategie działania, które wzmacniają silną wolę. Pamiętajcie, że trening jednej rzeczy wpływa na wiele innych. Tak właśnie jest i w tym przypadku.

1. Wykształcaj drobne, ale znaczące nawyki. Pracowanie nad konkretnym nawykiem np. zmywanie naczyń od razu po posiłku automatycznie wyzwala wzmacnianie silnej woli. Po prostu zmywasz i już. Nie ma tłumaczenia. Tak zostało postanowione. Silna wola zyskuje na sile mimochodem, bo nie pozwalasz sobie na zbyteczne rozmyślenia czy tego chcesz czy nie.

2. Najpierw rzeczy najważniejsze. Silna wola wyczerpuje się w ciągu dnia, aleee…Jeśli zaczniemy wykonywać od rana rzeczy najważniejsze i najtrudniejsze, wtedy jej zasoby są jeszcze dosyć duże popołudniu i wieczorem. Istnieje zatem większe prawdopodobieństwo sukcesu w późniejszych porach dnia, bo możecie wtedy zużywać silną wolę na drobniejsze sprawy. Do nich łatwiej się zmobilizować. Ćwiczycie nie tylko użytkowanie jej na własne potrzeby i priorytety, ale także Wasze mięśnie samodyscypliny się powiększają. Pieczecie dwie pieczenie na jednym ogniu. Dlaczego to takie ważne? Mówiąć kolokwialnie, większość ludzkich starań idzie w łeb właśnie wieczorem. Nie ćwiczymy, jemy za dużo, niezdrowo, kłócimy się, zdradzamy, mamy humory. Lepiej tego unikać.

3. Nie mów „nie”. Mów raczej „później”. Jak wskazują wyniki badań dużo łatwiej utrzymać silną wolę w ryzach, gdy nie każesz swojemy mózgowi, że wszystkiego rezygnować mówiąć „nie możesz”. Dużo lepiej działa powiedzenie”dostaniesz później” lub „poczekaj”. Przykład: powiedz sobie, że dostaniesz ten upragniony kawałek czekolady po zrobieniu najważniejszych rzeczy w pracy/szkole/domu/na uczelni. Zwykle jesteś z siebie tak dumny, że nie zjesz jej wcale lub zjesz, ale znacznie mniej niż wtedy kiedy próbowałeś sobie jej całkiem odmawić. Odmawianie wyzwala w nas większe pożądanie czegoś. Odroczenie przyjemności pozwala skosztować jej w sposób umiarkowany. Inna sprawa, że możesz zapomnieć, że w ogóle chciało Ci się jakiejś czekolady 🙂

4. Zacznij medytować. Wyniki badań wskazuję, że codzienna, nawet krótka (5-minutowa) forma medytacji już po 8 tygodniach przynosi znaczące zmiany w funkcjonowaniu naszej silnej woli. Medytacja uczy samodyscypliny, systematyczności, ale również cierpliwości. Wycisza nas, pozwala wsłuchać się w emocje i wydarzenia dnia codziennego. Łagodzi stres i zwiększa skupienie na rzeczach najważniejszych. W dzisiejszych czasach ludzie nie wyciszają się, a więc często nie słyszą siebie. Medytacja pomaga wzmacniać to czego pragniemy i tym samym wzmacnia silną wolę by osiągnąć to czego chcemy.

5. A może wyzwania? Ludzie od wieków narzucają sobie jakieś wyzwania, chcą być lepsi i przełamywać swoje ograniczenia. Chcą przebiec maraton, nauczyć się tańczyć, malować, władać nowym językiem czy wreszcie upiec najlepszą szarlotkę pod słońcem. Robienie sobie comiesięcznych wyzwań np. codzienne czytanie przez 20-minut, pozwala pracować nad wzmacnianiem silnej woli w jakimś obszarze, a to z kolei rzutuje na inne obszary. Jak? Jesli czujemy się skuteczni w wykonywaniu jednej rzeczy, chcemy być skuteczni i konsekwentni w innych aspektach swojego życia również. Silna wola wzmacnia się niejako mimochodem.

6. Wymyśl ćwiczenie. Musi być stosunkowo łatwe do wykonania, ale wymagać od Ciebie codziennego zaangażowania. Może 2km spaceru w ciągu dnia, albo rezygnacja ze słodzenia kawy? Lub wysiadania na wcześniejszym przystanku? Możliwości jest wiele. Zaproponuję Wam kilka opcji w następnym wpisie. Wiedzcie jednak to, że takie drobne, z pozoru niewinne ćwiczenia naprawdę umacniają silną wolę. Sama się o tym przekonałam. Działa!

Oceń ten artykuł
Kamila Urbaniak
Kamila Urbaniak

Dietetyk. Walczę z nadmiarem kilogramów i zespołem policystycznych jajników. Wierzę w edukację i to, że jest ona kluczem do polepszania naszego istnienia na wszystkich płaszczyznach. Jestem głęboko przekonana o ogromnej roli jaką odgrywają w życiu nawyki. Pracuję w oparciu o nie. Na blogu dzielę się wiedzą, opiniami i tym co bliskie czyli tematami związanymi z doskonaleniem, rozwojem, relacjami nie tylko międzyludzkimi. Tworzę treści, które są unikatowe w Internecie, wyrażają bowiem stan mojej wiedzy, doświadczenia i szczyptę osobowości. Prywatnie lubię luz w relacjach, uśmiech i gotowanie dla bliskich. :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nawyk aktywności fizycznej: podsumowanie po 2 miesiącach

Z początkiem czerwca rzuciłam sobie wyzwanie. Więcej się ruszać (tu o nim przeczytacie)!!! Następnie po miesiącu zrobiłam podsumowanie, które nie było opisem moich cudownych osiągnięć w […]

Zamknij