DIETA

Czy warto iść do dietetyka? Ten wpis powstał, aby odpowiedzieć na to pytanie. Ale troszkę inaczej niż może się tego spodziewasz. Powstał też głównie dlatego, że wiele osób naprawdę nie wie, kiedy może radzić sobie z pewnymi kwestiami żywieniowymi samodzielnie, a kiedy czas oddać się z ręce specjalisty. Częste zapytania o to na forum, w wiadomościach prywatnych czy gdzieś podczas dyskusji w social mediach, skłoniły mnie do podzielenia się moim stanowiskiem w tej sprawie.

 

CZY WARTO IŚĆ DO DIETETYKA?

 

Zacząć trzeba od tego, że zwykle jeśli ktoś zastanawia się czy warto iść do dietetyka to głównie dlatego, że kwestie finansowe wchodzą w grę. Dodatkowo przy tej kwestii finansów wypływa problem mało poruszany, a który poniżej przytoczę. Właściwie to dwa problemy biorące się ze złego zrozumienia albo całkowitego niezrozumienia formułowania „dieta powinna być dobrana indywidualnie”.

 

Pierwszy problem to właśnie to, że nie każdy wie co tak naprawdę kryje się pod wyrażeniem „dieta dobrana indywidualnie”. A drugi problem to niestety to, że niektórzy myślą, iż w dietach indywidualnych chodzi tylko o pieniądze i o to, że dietetycy chcą zarobić i na tym koniec. Nie interesuje ich czyjeś zdrowie.

 

CO TO ZNACZY DIETA DOBRANA JEST INDYWIDUALNIE?


W skrócie dieta/jadłospis dobrane indywidualnie biorą pod uwagę:

  • Twój wiek
  • płeć
  • stan odżywienia
  • poziom aktywności fizycznej
  • wykonywaną pracę np. kierowca,  budowlaniec, sekretarka itp
  • system pracy np. zmianowa, nocna itd
  • obecny stan fizjologiczny np. ciąża czy takie informacje jak starania o ciążę kiedy trzeba organizm kobiety dodatkowo odżywić dietą
  • stan zdrowia (choroby występujące i zdiagnozowane)
  • nietolerancje pokarmowe
  • alergie
  • zaburzenia metaboliczne
  • przebyte operacje
  • Twoje samopoczucie po zjedzeniu danych produktów
  • indywidualne preferencje żywieniowe
  • zaburzenia trawienne i dolegliwości takie jak wzdęcia, zaparcia, gazy, senność itp.

Jak widać tych czynników, które wpływają na to jak dopierana jest dieta jest naprawdę bardzo dużo. Właśnie dlatego dietetycy trąbią, że warto się zgłaszać indywidalnie. Choć niektóry mają inne zdanie. Jakie?

 

„Dietetycy chcą tylko zarobić. Naciągnąć”. Takie komentarze niejednokrotnie czytałam w internecie. Cóż…osoby, które myślą, że wszędzie każdy widzi tylko pieniądze, a nie dostrzega ludzi i ich potrzeb oraz problemów, sami najwyraźniej tak postrzegają świat. To przykre, ale ja ich światopoglądu nie zmienię. Natomiast polecałabym chociaż się nad nim zastanowić, przeanalizować i sprawdzić czy aby na pewno to prawda czy jakieś przekonanie, które nie ma nic wspólnego z rzeczywistością?

 

Nie chcę jednak zaprzeczać, bo na pewno znajdą się tacy ludzie, którym tylko pieniądze muszą się zgadzać, reszta niekoniecznie. Przy czym zastanawiam się czy to aby na pewno są dietetycy w wykształcenia oraz przestrzegający Kodeksu Etyki Zawodowej Dietetyka Rzeczypospolitej Polskiej, który jako dietetycy mamy, a o którym przeciętny zjadacz chleba wiedzieć przecież nie musi. Kodeks można przeczytać na stronie Polskiego Towarzystwa Dietetyki PTD .

 

A może to raczej „bardziej przypadkowe” osoby,  a nie dietetycy z wykształcenia czy powołania, które zrobiły kilka kursów i zwęszyły w tym biznes nazywając się teraz „dietetykami”, „spacjalistami żywienia” i kim tak sobie zamarzą? Bo zawód dietetyka w Polsce niestety nie jest dobrze uregulowany prawnie i wciąż na te regulacje czekamy. Każdy więc może się w gruncie rzeczy nazwać dietetykiem albo specjalistą do spraw żywienia.

Najważniejsze jest by zatem zawsze sprawdzać do kogo zapisujemy się na wizytę czy z kim się konsultujemy. 

 

Nie sposób tutaj też nie przestrzec przez ogromną ilością osób na facebooku czy w innych miejscach w internecie, które:

 

a) same schudły i teraz uważają się za ekspertów, ogłaszają się na facebooku i mówią, że pomogą za 50 zł układając dietę i zalecenia; Wybaczcie tu małą dygresję, ale jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, odprowadza VAT i jeszcze oczywiście podatek dochodowy to ile musiałby mieć dziennie osób na konsultacjach, żeby zarobić na chleb? Pieniądze, które płacisz dietetykow to nie są poniądze, które lądują w jego kieszeni. Tam są podatki jeszcze do zapłacenia, program do układania jadłospisów do opłacenia, ZUS, uzuzpieczenia, szkolenia za które płaci, książki, czasopisama naukowe i masa innych wydatków. Oczywiście tu mówię o samozatrudnionych, a nie na umowach o pracę np. w poradniach czy przechodniach.

 

b) osób po kursach dietetycznych weekendowych czy nawet kilkuweekendowych, które robią dokładnie to same co powyższe czyli ogłaszają się gdzie popadnie, nie ma możliwości ich sprawdzenia, nie posiadają strony internetowej, żadnego kontaktu, szczegółowych informacji o współpracy;

 

c) osób zaangażowanych w tak zwany biznes „piramida” czyli MLM sprzedających masę suplementów, cudowych magicznych produktów i diet oczyszczających, detoksów, proszkowych, pudełkowych produktów gdzie wszystko można zalać wodą – obiecują góry, a najczęściej to normalni zjadacze chleba, którzy chcą zarobić, sprzedają swoje produkty mówiąc, że pomagają, ale one nie biorą żadnej odpowiedzialności za Twoje zdrowie. I to nawet nie chodzi o to, że robią to ze złej woli – bo najczęściej nie robią. Tylko tu kwestia nie rozbija się o Twoje zdrowe nawyki żywieniowe, o pozytywną zmianę na lata, o poprawę samopoczucia i stanu zdrowia tylko o sprzedaż.

 

 

JAK WYBRAĆ DIETETYKA?

 

ZANIM WIĘC ZDECYDUJESZ SIĘ NA KONSULTACJĘ LUB WYKUPIENIE JADŁOSPISU U KOGOŚ SPRAWDŹ:

 

  • Imię i nazwisko i czy w ogóle ktoś tę osobę zna, czy wydaje się wiarygodna, czy może posługuje się jakimiś skrótkami imienia i nazwiska, pseudonimem?

 

  • Opis danej osoby najlepiej na jej stronie internetowej lub stronie poradni/przychodni w której przyjmuje.

 

  • Gdzie skończyła studia, na jakiej uczelni, jaki stopień (inżynier, licencjat, magister, doktorat itd)

 

  • W czym się specjalizuje i czy w ogóle się specjalizuje? Przy czym należy dodać, że w Polsce (zgodnie z moją obecną wiedzą) nie ma typowych specjalizacji, które powodowałyby, że jakiś dietetyk zna się najbardziej na zagadnieniach żywienia np. w chorobach neurologicznych, endokrynologicznych czy jakichkolwiek innych. Niektóre uczelnie mają ponoć w programach możliwość wybrania specjalizaji na ostatnim roku studiów, które rozszerzają pewne zagadnienia np. dietetyka pediatryczna, ale w praktyce o tym, że dietetyk specjalizuj się w jakiejś dziedzinie decyduje ON SAM. Czyli ma ukierunkowane zainteresowania i w związku z nim podejmuje dodatkowe szkolenia, kursu, czyta literaturę, badania naukowe i ma najwięcej klientów z tego obszaru. Dla przykładu ja np. całkowicie nie zajmuje się żywieniem pediatrycznym czyli dzieci w swojej pracy czy dietetyką onkologiczną oraz sportową. To zupełnie nie moje dziedziny i nie przyjmuję na konsultacje w tym momencie takich osób tylko pomagam znaleźć specjalistę w tym zakresie. Kodeks etyczny po prostu nie pozwala mi zająć się takimi osobami z uwagi na to, że nie mam wystarczającej i najnowszej wiedzy w tym zakresie. Nie chcę brać więc odpowiedzialności za stan zdrowia takich osób. Naturalnie wyszło, że moje obszary pracy to zaburzenia endokrynologiczne kobiet, PCOS, niedoczynność/nadczynność tarczycy, Hashimoto, insulinooporność i tematyka pokrewna oraz zaburzenia płodności i dieta propłodnościowa. Nie znacza to, że np. nie mam zielonego pojęcią o żywieniu w chorobach wątroby, nerek itp. Bo to wiedza, która jest niezbędna gdy dana osoba ma kilka jednostek chorobowych.

 

  • Czy ma jakiekolwiek opinie w internecie np. na stronie znanylekarz.pl, na swojej stronie, czy w internecie można  gdzieś znaleźć jakieś opinie np. na jakimś forum są osoby, które korzystały z pomocy danej osoby. Warto być jednak zawsze ostrożnym, bo opinie też nie gwarantują niczego.

 

  • Czy zmieszcza na stronie informacje o przebytych szkoleniach, dyplomie itp.

 

 

CO JESZCZE MOŻE POMÓC PODJĄĆ DECYZJĘ?

 

  • Informacje na piśmie lub gdzieś na stronie internetowej jak wygląda współpraca i do czego zobowiązuje się dietetyk jeśli uiścisz zapłatę za usługę.

 

  • Czy jest gdzieś regulamin współpracy? Co się stanie jeśli musisz odwołać wizytę tego samego dnia, albo jeśli nie wstawisz się na wizytę? Co jeśli dietetyk już ułoży kilka dni jadłospisu dla Ciebie, a Ty chcesz zrezygnować?

 

Ja jestem zwolenniczką czystych i jasnych zasad. Trzeba się wzajemnie szanować, szanować także pracę dietetyka, a zasady powodują, że ten szacunek jest możliwy. Zasady wyznaczają także bardzo potrzebne ramy współpracy. Bez zasad proces współpracy się rozjeżdża, nie wiadomo czego Ty możesz od dietetyka oczekiwać, a czego on może oczekiwać od Ciebie. Doświadczenie nauczyło mnie, że może regulamin na początku dystansuje, ale w okopach wspólnej pracy między dietetykiem a podopiecznym daje gwarancje spokoju, bo wiemy na czym stoimy 🙂 Zarówny Ty wiesz, jak i dietetyk. To bardzo pomaga i niemal eliminuje ryzyko rozczarowania zasadami.

 

 

KIEDY WARTO SIĘ UDAĆ DO DIETETYKA A KIEDY KONIECZNIE? 

 

Mówiąc prosto radzić sobie samodzielnie możesz kiedy:

 

  • jesteś osobą zdrową, bez żadnych schorzeń zdiagnozowanych, czujesz się całkiem nieźle tylko masz trochę kilogramów do zrzucenia (jeśli jest ich moim zdaniem nie więcej niż 10 to ok, powyżej 10kg chyba jednak warto sprawdzić stan zdrowia, zrobić badania i wybrać się chociaż na jednorazową konsultację do dietetyka, który pokaże w jakim kierunku podążać i wskaże obszary do pracy oraz da narzędzia do tej pracy)

 

  • jesteś osobą zdrowią i masz niedowagę, chcesz trochę przytyć – można to zrobić samodzielnie dzięki wiarygodnym informacjom z internetu, książek

 

  • jesteś osobą zdrową i chcesz zmienić swój sposób odżywiania na zdrowszy, dla siebie, dla rodziny, bo zdrowie jest ważne – znajdź blog, stronę internetową lub inne źródło informacji, WIARYGODNYCH, jak zmieniać sposób odżywiania na zdrowszy i zacznij powoli wdrażać zmiany, krok po kroku 🙂

 

  • przybyło Ci trochę kilogramów po ciąży i chcesz schudnąć – jeśli stan zdrowia jest ok, to spokojnie możesz po prostu wprowadzać drobne zmiany w diecie samodzielnie, metodą małych kroczków, zwiększyć nieco ilość spacerów i waga powinna wrócić do normy. UWAGA! Nie odchudzamy się drastycznie przy karmieniu piersią. Mama powinna mieć dobrze bilansowaną, zdrową dietę o odpowiedniej dla niej ilości kalorii. Żadne tam 1000 czy 1200 kcal!!! Literatura mówi, że minimum t0 1500 kcal, ale ja bym nigdy nie zarezykowała takiej diety u katki karmiącej! Pamiętajcie drogi mamy, że produkcja mleka to dosyć wysoki wydatek energetyczny dla organizmu. Jeśli więc się nie przejadacie, specarujecie z maluchem i jecie rozsądnie to masa ciała się zmniejszy sukcesywnie.

 

  • przybyło Ci kilka kilogramów w innych warunkach (stres, mniej ruchu, złamana noga i brak możliwości wykonywania sportu itp) i nie chcesz je zgubić – w takiej sytuacji zwykle wystarczy wrócić do swojego zwyczajowego sposobu żywianie, może nieco zmniejszyć porcje posiłków, przestać jeść słodycze, fast foody itp i z czasem wrócisz na prostą. Brzmi balanie, ale tak jest. 🙂

 

I tu moim zdaniem kończy się lista osób, które mogą radzić sobie samodzielnie…

 

Kto zatem moim zdaniem POWINIEN UDAĆ SIĘ DO DIETETYKA?

 

  • osoby, które odchudzają się całe życie dosłownie 🙁 chudną, tyja, chudną, tyją i tak w kółko, znają każdą możliwą dietę i większość próbowały, a mimo wszystko wciąż coś jest nie tak

 

  • osoby, które bezskutecznie walczą z nadwagą lub otyłością, ciągle podejmują próby, ale nie osiągają sukcesu – takie osoby potrzebują najcześciej wsparcia z zewnątrz, nawet jeśli ich stan zdrowia i samopoczucie nie jest najgorsze to ten ciągły bumerang dietetyczny przez lata sprawia, że samodzielnie poradzenie sobie z problemem ma naprawdę nikłe szanse

 

  • osoby ze zdiagnozowanymi chorobami, nietolerancjami i alergiami

 

  • osoby po zabiegach operacyjnych

 

  • osoby szukające źródła swojego złego samopoczucia (tu oczywiście musi iść w parze lekarz) i chciące zrewidować swoją dietę

 

 

  • osoby z zaburzeniami odżywiania (zawsze w parze z terapią u psychologa lub psychoterapeuty, nigdy samodzielnie, bo dietetyk nie jest w stanie pomóc bez terapeuty).

 

I teraz ktoś pewnie powie „Ok Kamila. Mówisz, że w insulinooporności czy jak ktoś się odchudza bardzo długo powinien iść do dietetyka a w sklepie masz dostępne produkty online dla takich osób?” Tak. Mam. Już to kiedyś tłumaczyłam. Są osoby, które nadal z różnych powodów (najcześciej finansowych) ale nie tylko do dietetyka nie pójdą. Jeśli więc mam możliwość odpowiedzieć na ich potrzeby w inny sposób niż indywidualną konsultacją to robię to. Dla mnie to jest nadal źródło pomocy im, a dla nich możliwość. Za zawartość merytoryczną swoich produktów online biorę odpowiedzialność i nie piszę tam co mi ślina na język przynisie czy raczej co wyjdzie spod palców na klawiaturze. Nadal myślę o najwyższej jakości tego co w nich jest zawarte.

 

PODSUMOWANIE

 

Wybierając dietetyka należy się dobrze zastanowić i sprawdzić daną osobę. Zadać jej dodatkowe pytania. To pomoże podjąć decyzję. A przede wszystkim warto pomyśleć nad tym z czym mamy problem i czy to jest już kwestia do dietetyka czy może można poradzić sobie samodzielnie czy z pomocą jakiejś książki, kursu itp. 🙂

 

 

 

 

 

25 lutego 2018

Czy poradzę sobie samodzielnie z dietą czy muszę iść do dietetyka? I przed kim się strzec na rynku dietetycznym?

Czy warto iść do dietetyka? Ten wpis powstał, aby odpowiedzieć na to pytanie. Ale troszkę inaczej niż może się tego spodziewasz. Powstał też głównie dlatego, że […]
8 lutego 2018
może zawierać śladowe ilości glutenu

Może zawierać śladowe ilości glutenu – co to znaczy?

Może zawierać śladowe ilości glutenu – ten napis znajdziemy na ogromnej ilości produktów żywnościowych. Często przysparza on problemów osobom, które ze względów zdrowotnych muszą przejść na dietę […]
18 stycznia 2018
kawa w ciąży

Kawa w ciąży czyli o tym jakie spożycie kofeiny jest bezpieczne dla przyszłej mamy

Kawa w ciąży – można czy absolutnie nie? Czy kawa w ciąży jest bezpieczna? I czy tylko o kawę w tym wszystkim chodzi? Cóż przede wszystkim należy […]
10 stycznia 2018

14 porad jak wytrwać na diecie odchudzającej

Jak wytrwać na diecie odchudzającej? Jest co najmniej kilka sposobów na to, żeby sobie nieco ułatwić cały proces. Przede wszystkim należy wykonać nieco pracy typowo psychologicznej. […]